Urzędnik w oku kamery
|
|
Teraz urzędnicy z kalwaryjskiego magistratu będą pracować pod okiem kamer. W Urzędzie Miasta w Kalwarii Zebrzydowskiej został zamontowany system monitoringu. Na taki pomysł wpadły nowe władze samorządowe. Co ciekawe burmistrz zdecydował się na monitoring swoich urzędników, a na relację z Sesji rady nadal czekamy.

W urzędzie zamontowano kilka kamer. Nie udało nam się dowiedzieć ile magistrat wydał na montaż całego systemu. Z pytaniem o wycenę takiej instalacji zwróciliśmy się do firmy która zajmuję monitoringiem. Odpowiedziano nam, że może to być koszt do 10 tyś w zależności od zastosowanych urządzeń.
Przypomnijmy w kwietniu tego roku w magistracie zostało złożone pismo w sprawie relacji "live" obrad sesji Rady Miejskiej.
„W imieniu własnym, a także mieszkańców Kalwarii Zebrzydowskiej, oraz internautów portalu „NaszaKalwaria.pl” zwracam się do Pana Burmistrza z prośbą o podjęcie działań zmierzających do prowadzenia transmisji i późniejszej możliwości retransmisji video z obrad Rady Miejskiej, a także Komisji Rady” – pisał Tomasz Baluś, mieszkaniec Kalwarii Zebrzydowskiej i administrator strony NaszaKalwaria.pl
W piśmie zwrócono się też do burmistrza z pytaniem „Proszę też o odpowiedź, czy inicjatywa z którą się zwracam będzie realizowana, jeżeli tak to w jakim czasie ?” Niestety na zadane wprost pytanie burmistrzowi do dnia dzisiejszego nie uzyskano odpowiedzi
Burmistrz Zbigniew Stradomski w tej sprawie nie zajął stanowiska, przekazując jedynie wspominaną inicjatywę na ręce Przewodniczącego Rady Miejskiej Tadeusza Wilka.
Do dnia dzisiejszego w magistracie nie wprowadzono ułatwienia dla mieszkańców w postaci transmisji z obrad rady
Transmisje video z obrad nie są żadną nowością, wiele samorządów już wykorzystuje z powodzeniem takie ułatwienie dla swoich mieszkańców. Tak jest np. w Andrychowie, na nie do relacji „live” są władze Wadowic.
Można się zastanawiać dlaczego z taką niechęcią władze samorządowe podchodzą do pomysłu transmisji video ich obrad, skoro większość mieszkańców ten pomysł ocenia za dobry, popierając go.
Nasza krótka relacja filmowa z jednego z posiedzeń komisji rady pokazała też jak zasadne i słuszne jest twierdzenie by praca radnych w komisjach i sesjach była przez magistrat rejestrowana i udostępniania mieszańcom.
Możliwość nie tylko transmisji live ale przede wszystkim retransmisji dałaby wszystkim możliwość obserwowania "swoich radnych", za pośrednictwem internetu w dowolnym czasie. Koszty relacjonowaniem video obrad są niewielkie, a korzyści z takich transmisji jest sporo, a największy z nich to jawność i przejrzystość.
Sam monitoring to nie pierwszy pomysł burmistrza, który dotyczy urzędników. Nie tak dawno burmistrz Zbigniew Stradomski wydał zarządzenie, które bezpośrednio dotyczy podległych mu urzędników. Pracownicy z kalwaryjskiego magistratu będą ocenieni niczym uczniowie w szkole, przewidziano dla nich noty podobne do tych, które można otrzymać w szkolnej ławie, od oceny bardzo dobrej do negatywnej.
Stradomski wprowadził też Kodeks Etyki Pracowników, któremu mają się podporządkować kalwaryjscy urzędnicy. Każdy z pracownik urzędu musi też podpisać oświadczenie o zapoznaniu się z Kodeksem Etyki, powszechnie już nazwaną „lojalką”
Do sprawy związanej z możliwością transmisji będziemy wracać, będziemy też dążyć do jawności i przejrzystości pracy samorządu gminnego.
{JJK}




Art. 212 kk jest nazbyt często wykorzystywany przez polityków w celu zamykania ust osób ich krytykujących. Więzienie za słowo to starszak wygodny dla polityków.

Historia lubi się powtarzać. Nowy burmistrz podobnie jak poprzednik zdecydował się wystąpić na drogę sądową przeciw mieszkańcom, z tym że wykorzystał do tego procedurę karną . W poprzedniej sprawie to były burmistrz Ormanty stał się największym przegranym. Teraz największym przegranym mogą być wszyscy mieszkańcy. Proces karny powinien zostać zastąpiony przez dialog i rozmowy, a tego ciągle u nas brakuje.







Komentarze
Oj nie tędy droga !
Zauważ tak wielka Gmina jaką są Wadowice takiej pomocy nie potrzebuje i lepiej się ma kasa podatnika. Jeżeli wiedział że sobie nie poradzi po kiego grzyba startował. Sprawdź ile nas kosztuje tak bardzo rozbudowany aparat urzędniczy - jest to jego zasługa - a obiecywał z poszanowaniem wydawać naszą kasę - oszustwo wielkie kiełbasa wyborcza a my głodomory bo się nią zażeraliśmy.
Pozdrawiam wszystkich Kalwarian.
Ja twierdzę na szacunek trzeba sobie zasłużyć, a demokracja ma to do siebie że wyrażać można swoje zdanie jeżeli min. jak mamy do czynienie w przypadku naszych władz nie spełnili obietnic i pokładanych w nich nadziejach. Zawiedli nie tylko młodzież ale i resztę naszej społeczności. Jak do tej pory a będzie blisko rok nie dość że nic nie zrobili, spijają śmietankę po "Starej Ekipie" to jeszcze robią koszty i to duże - może nie Widzisz ale aparat urzędniczy rozrósł się jak "rak". Co muszą zniszczyć żeby zatwardziali PIS-owcy otwarli oczka.
Jakie są Twoje argumenty na zasadność działania Burmistrza i Jego " Nowej Ekipy" ? Czy postępują dobrze ? Przekonaj mnie swoimi argumentami-zmienię wówczas zdanie o P.Stradomskim' .
Naczalstwo widać boi się własnego cienia.
Mnie interesują losy BDI oraz tzw. sprawa śmieciowa.
Zajmijcie się w swej łaskawości masowym paleniem śmieci
i odpadów poprodukcyjnych .
Mała uwaga - rok to bardzo dużo jeżeli się coś psuje i nic nie robi, a czekając trzy lata, jeszcze to katastrofa.
Twoje słowa cytuję:
"jest zdecydowanie za wcześnie by oceniać czy "nowa ekipa" wywiązała się ze swoich obietnic, takie rozliczenie może bowiem nastąpić bezpośrednio przed upływem ich kadencji"
świadczą o : albo dużym optymiźmie, albo o braku zdrowego oceniania zaistniałej sytuacji.Mam konstytucyjne prawo do wyrażania swojej krytyki w taki sposób na jaki mam ochotę ,i w mojej ocenie nikogo nie obrażam - jak mi to zarzucasz.. Nie oceniaj abyś Sam nie został oceniony - jak widać zaczyna to być normą w naszym mieście Ja Cię nie oceniam - bo mi czasu szkoda. Ale przykład idzie góry, oceny zaczynają być modne.
Ale nic to - Kalwarja to skała i żaden cienias jej nie przemoże.Tylko czasu i nafty szkoda.